1 2 3 4

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Europa inwestująca w obszary wiejskie.

Współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Osi 4 LEADER Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 w ramach działania 413 Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju.

Miejscowości

Wiadomości

BESKO / Wśród zabytków, które ocalały z zespołu dworskiego w Besku z wojennej zawieruchy, znajduje się spichlerz. Po wojnie magazyn zbożowy stał się pierwotnie własnością skarbu państwa, później Gminnej Spółdzielni w Zarszynie a od 2005 roku został własnością prywatną. Wielokrotnie na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat pojawiały się zapytania o losy spichlerza. Jednak nigdy nie doszło do poważnych rozmów na ten temat. W ostatnich miesiącach właściciel wyraził chęć sprzedaży budynku i w ten sposób pojawiła się okazja, aby Gmina Besko nabyła zabytek na własność.

DSC 0828 Kopiowanie Kopiowanie

Spichlerz wybudowano na przełomie XIX/XX wieku. Spichlerz widnieje w Rejestrze Zabytków, dlatego każdy remont wymaga zgody konserwatora zabytków, ten fakt z całą pewnością utrudnia obecnym właścicielom podejmowanie takich prac. Od 2005 roku budynek nie był ani razu remontowany, w związku z tym powoli niszczeje, wygląd zewnętrzny obiektu nie budzi optymizmu. Jednak według specjalistów z firmy zajmującej się konserwacją zabytków spichlerz, owszem, wymaga niezwłocznie podjęcia pewnych działań związanych z osuszeniem zawilgoconych murów i wymiany poszycia dachu, ale sama jego konstrukcja, drewniane schody oraz stropy zachowały się w dobrym stanie. Warto zaznaczyć, iż budynek posiada trzy kondygnacje co z całą pewnością jest jego istotnym atutem.

DSC06382 Kopiowanie

Możliwość przejęcia spichlerza przez Gminę na drodze transakcji bezgotówkowej, czyli po prostu zamiany nieruchomości zbiegło się z pojawieniem nowych środków finansowych przeznaczonych na rewitalizację zabytków. Nabór do programu odbędzie się w przyszłym roku, ale gmina Besko już teraz powoli przygotowuje się pod okiem ekspertów do opracowania planu. Wójt Gminy Mariusz Bałaban zapewnia, że jeśli samorządowi uda się przejąć spichlerz, zostanie on uwzględniony w składanym wniosku.

Uprawniony rzeczoznawca wartość spichlerza wycenił na około 170 tys. zł. Podobną wartość przedstawiają działki za które właściciel zabytku zgodził się dokonać zamiany. Są to dwie działki rolnicze położone przy ulicy Bieszczadzkiej oraz działka zabudowana zlokalizowana w Besku przy ulicy Zielonej.

– Sądzę, że gmina jako jedyna ma możliwość uratowania tego budynku – mówi Tomasz Jaślar, radny gminy. – Sam sposób odzyskania zabytku uważam za trafiony, gdyż zamianę można przeprowadzić o wiele szybciej i bezproblemowo, bez konieczności poszukiwania w budżecie gminy specjalnych środków finansowych na tą okoliczność, pamiętajmy też, że jeśli gmina przejmie spichlerz, to stanie się on własnością wszystkich mieszkańców.

Koncepcji na zagospodarowanie spichlerza jest wiele. Wśród nich pojawia się pomysł na utworzenie muzeum dwóch kultur oraz sali konferencyjno-rekreacyjnej, która stałaby się alternatywą dla sali w Gminnym Ośrodku Kultury w okresach zwiększonego zapotrzebowania na salę widowiskową. Wójt Bałaban zapewnia, że znalazłoby się również miejsce dla beskich stowarzyszeń, które mogłyby urządzać w nim np. swoje wystawy.

– Skoro budynek ma niszczeć, to lepiej niech służy propagowaniu kultury w Besku – mówi Wojciech Schmidt, prezes Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Beskiej. – Naszej miejscowości brakuje czegoś takiego. Spichlerz jest położony we wspaniałym miejscu i może stać się uzupełnieniem tego całego kompleksu, w którego skład wchodzi GOK, park oraz zabytkowy kościół. Jeśli gmina przejmie budynek i go wyremontuje, to my jako Stowarzyszenie możemy mieć w końcu odpowiednią placówkę dla gromadzonych przez nas eksponatów. Wszyscy członkowie Stowarzyszenia są przychylni temu pomysłowi.

– Sądzę, że dobrze by było, gdyby gmina przejęła spichlerz, bo teraz to on stoi i tylko straszy – dodaje Kazimiera Szul, prezes Stowarzyszenia „Beskowianki” – Warto coś w nim zorganizować. Wszystkie Beskowianki są jak najbardziej za.

DSC 0823 Kopiowanie Kopiowanie

Wójt Bałaban zauważa, że gmina posiada o wiele lepsze możliwości w pozyskiwaniu zewnętrznych środków finansowych na remont niż osoba prywatna. Również cele zagospodarowania budynku zdecydowanie różnią się między sobą – Wiadomo, że właściciel prywatny jest ukierunkowany na działalność komercyjną. Samorządowi zależy przede wszystkim na zabytkach, których przecież na terenie gminy jest naprawdę niewiele. Sam fakt przejęcia spichlerza jest już ewenementem samym w sobie. Samorządy znacznie częściej pozbywają się zabytków niż starają się je zatrzymać i zagospodarować – wyjaśnia Wójt. – Dzisiaj można urządzić w takim obiekcie na tyle atrakcyjne miejsce, że będzie ono chętnie odwiedzane. Ograniczają nas jedynie środki finansowe.

Czy spichlerz będzie miał szansę na stanie się takim miejscem, okaże się niebawem. Wydaje się, że przejęcie zabytkowego magazynu to kwestia kilku tygodni. Jeśli umowa zostanie sfinalizowana, to tym samym otworzą się możliwości pozyskania środków zewnętrznych na remont budynku, a w efekcie końcowym do jego zagospodarowania dla potrzeb lokalnej społeczności.

Anna Twardy

Park w Besku

24, Mar 2015
Kategoria: Dorzecze Wisłoka

Park w Besku to pozostałość po nieistniejącym już dzisiaj kompleksie dworskim w tej miejscowości. Zabudowania dworskie oprócz parterowej oficyny z końca XVIII wieku i piętrowego, murowanego spichlerza zostały rozebrane w latach 50. XX wieku.

Do tej pory można zauważyć miejsce po fundamentach dworu. Resztki ogrodów zachowały się w granicach z 1852 roku, które wyznaczono od południowego-zachodu zachowanym odcinkiem kamiennego muru z wtopioną w niego kapliczką św. Floriana (kapliczka z zegarem słonecznym). W kierunku kościoła prowadzi jesionowa aleja.

Park dworski w Besku założono w I połowie XIX wieku. Zachowało się w nim kilkanaście okazów starodrzewu składającego się z jesionów, dębów i lip.

 

Anna Twardy

Na podstawie:

Polakowski S., „Pozostałości założeń dworskich województwa podkarpackiego”, Krosno 2012.

 

 {nomultithumb}

 

Krzyż na ulicy Podkarpackiej został postawiony w 1927 roku przez grekokatolika mieszkającego w Besku jako podziękowanie za jego szczęśliwy powrót do domu z Ameryki. Z przodu można zobaczyć płaskorzeźbę unickiego krzyża i nieczytelny napis. Biały cokół o dwóch kondygnacjach, który ma 1,90 m wysokości, jest zakończony u góry potrójnym gzymsem o trapezoidalnej, żeliwnej podstawie krzyża z wizerunkiem Michała Archanioła. Sam krzyż również jest żeliwny i ma 1,20 wysokości. Jedni za fundatora krzyża stojącego w otoczeniu lip uznają Antoniego Andryca, który przebywał w Ameryce, szukając pracy zarobkowej, inni zaś Jana Kopina, który również odbył podróż za ocean.

 

 

Anna Twardy

Na podstawie:

Brzozowski Z., „Besko – gmina trzech granic”, Besko 2011.

Besko

07, Sty 2015
Kategoria: Gmina Besko

Besko jest miejscowością położoną pośrodku Dołów Jasielsko-Sanockich. Wieś dzieli się na część zachodnią i wschodnią.

Nazwa Besko na przestrzeni wieków brzmiała różnie. W 1419 roku było to Besko, w 1450 roku - Beszko, w 1472 roku - Boskow, w 1475 roku - Bessko, w 1478 roku - Beschko, w 1499 roku - Bezko. W schematyzmach wspomina się o nazwie ruskiej Beśko, Bośko i Vośko. Według jednego ze źródeł nazwa Besko wywodzi się od ukraińskiego słowa "Bośko", czyli bocian. Inne źródła podają, że jej pochodzenie jest lokacyjnie fizyczne lub lokacyjnie kulturowe w związku z nazwą miejscowości o tematyce "Boz" lub "Bz", po polsku "Bez" lub "Bz". Jeszcze inne, że wiąże się ze słowem "besot" i wyrazem bieszczad-góra. Tak naprawdę pochodzenie nazwy nie jest rozpoznawalne.

Po raz pierwszy o Besku wspomina się w dokumencie z 1419 roku, ale prawdopodobnie istniało ono znacznie wcześniej, przed 1340 rokiem. Dokument lokacyjny tej królewskiej wsi zaginął. W 1425 roku w miejscowości zaczęli osiedlać się Polacy. W 1565 roku mieszkało tutaj około 100 rodzin, a wieś była jednym ze znaczniejszych ośrodków administracyjnych, którego tradycja sięgała czasów prawa ruskiego. W Aktach Grodzkich i Ziemskich wspomina się o istnieniu "służków" w Besku. W XV wieku miejscowość podlegała starostwu sanockiemu. W tym czasie dochodziło do sporów granicznych między Beskiem, a sąsiednimi miejscowościami m.in. z Zarszynem. W latach 1789 i 1790 spisano akt graniczny między właścicielami Zarszyna, Beska i Jaćmierza. Wytyczono wtedy granice, które obowiązują do dzisiaj.

W lustracji z 1565 roku wymienia się stawek w Besku i wspomina się o pobieraniu myta w tej miejscowości, o którym pojawia się wzmianka także w 1665 roku. Spis podatkowy z 1552 roku podaje, że w Besku mieszkało 4 kmieci, a z kolei inwentarz z 1558 roku informuje o tym, że mieszkańcy posiadali w lasach Smereczyna i Milcza barcie, z których opłacali roczny czynsz.

W Besku znajdował się folwark wraz z zarządem, na którym osiedlała się polska czeladź folwarczna. W 1565 roku mieszkało tutaj 69 kmieci, 17 zagrodników, 11 służków, bednarz, młynarz, cieśla, 2 karczmarzy, 2 popów i służba folwarczna. Pierwszym dzierżawcą folwarku był Wandalin Mniszek.

Według lustracji z 1627 roku żyło w Besku 48 poddanych osiadłych ludzi. Poddani wykonywali pańszczyznę trzy dni w tygodniu pługiem od południa. Chałupników było 19, rzemieślników - 10, poza tym mieszkał tutaj młynarz i karczmarz. Oprócz poddanych pańskich w Besku żyli również poddani kościelni.

W latach 1784-1786 mieszkało w miejscowości 1370 osób, w tym 570 katolików i 30 Żydów. W 1880 roku wieś liczyła 1214 mieszkańców.

W 1873 roku powstał w miejscowości sklep spółdzielczy, który służył pomocą chłopom w razie wypadków losowych. W 1895 roku z działaczami ruchu chłopskiego w Besku kontaktował się działacz chłopski Jan Stapiński.

W latach 1851 i 1853 w miejscowości spadł grad, niszcząc pola uprawne. W 1854 roku zmarło aż 80 ludzi, a urodziło się tylko 24 dzieci. W 1862 roku panowała długotrwała susza, w wyniku której wyschły studnie. W 1864 roku Besko nawiedziła powódź, zalewając pola uprawne. Taka sama sytuacja miała miejsce w 1867 roku. W 1870 roku panowały silne mrozy, na skutek których większość mieszkańców straciła dużo sztuk bydła. W 1873 roku panowała w Besku epidemia cholery, na którą zmarło 76 mieszkańców.

W 1873 roku wybudowano budynek dworski na miejscu wcześniejszego, który pełnił rolę domku myśliwskiego. Zjeżdżali do niego właściciele okolicznych miejscowości. Dwór był w części drewniany w części murowany, w środku znajdowała się biblioteka, a na ścianach wisiały cenne obrazy i zbroja. Obok dworu stały czworaki. Około 1800 roku właścicielem dworu został brat miejscowego proboszcza Szymona Urbańskiego, który nabył dworski majątek od rządu austriackiego. Kolejnymi właścicielami byli Józef i Aniela Kłopotowscy, a po nich dwór odziedziczył Jan Janike z Prus. Po nim budynki dworskie należały do Adolfa de Hildebrandta z Drezna. W 1873 roku dwór w Besku przeszedł na własność Banku Krakowskiego Przemysłu w Sanoku. Ostatnim właścicielem beskiego majątku był książę Adam Czartoryski, a do 1939 roku dwór dzierżawił oficer Jerzy Myczkowski. W czasie wojny zarządzał nim dr Oskar Schmidt. W 1944 roku budynki dworskie przejęło Kółko Rolnicze. W 1955 roku zostały rozebrane, zaś podworski park z XIX wieku przejął miejscowy SKR. Ziemie dworskie rozparcelowano.

W 1900 roku liczba ludności mieszkającej w Besku zwiększyła się do 2612 osób, w tym 1301 grekokatolików, 1271 katolików i 40 Żydów. W 1914 roku żyło tutaj 2 675 osób, a 1945 roku - 4 200 osób. W wyniku wysiedleń liczba mieszkańców w 1966 roku zmniejszyła się do 3 200 osób. Pod koniec 1994 roku mieszkało tutaj 3 650 ludzi.

W latach 80-90 XX wieku w zabudowie Beska można było spotkać kurne chaty, kryte słomianą strzechą. Utrzymywano się przede wszystkim z rolnictwa. Mieszkańcy uprawiali głównie podstawowe zboża i len używany jako surowiec do wyrobu tkanin wieśniaczych. W Besku swoje rzemiosła wykonywali tkacze, stolarze, murarze, szewcy, krawcy, budowniczowie, cieśle, kowale, bednarze, zduni i mechanicy.

W latach 60 XX wieku swoją działalność rozpoczęły chóry, zespół muzyczny mandolinistów pod przewodnictwem Józefa Muszyńskiego i amatorski zespół teatralny pod kierunkiem Władysława Kielara. Ich działalność wspierało Koło Gospodyń Wiejskich.

Do I rozbioru Polski Besko należało do Ziemi Sanockiej. Od 1772 roku znalazło się pod panowaniem Austro-Węgier. Od 1953 roku stało się samodzielną gromadą. W 1973 roku weszło w skład gminy Zarszyn. W 1975 roku po przeprowadzeniu reformy administracyjnej Besko znalazło się w obrębie województwa krośnieńskiego. Od 1992 roku jest siedzibą gminy, w skład której wchodzą Poręby i Mymoń.

W czasie I wojny światowej wojska rosyjskie wkroczyły do Beska 27 września 1914 roku, ale już w październiku wyparły wojska austriackie. W listopadzie Rosjanie powrócili na te tereny. W czasie ofensywy rosyjskiej z przełomu lat 1914-1915 Besko znalazło się w strefie przyfrontowej. Wiele budynków zostało zniszczonych i trwały rekwizycje mienia gospodarczego mieszkańców.

W okresie międzywojennym mieszkańcy powoli odbudowywali wojenne zniszczenia. W tym czasie ksiądz Bolesław Hołub zainicjował działalność Spółdzielni Mleczarskiej i Spółdzielni Wikliniarskiej. Założono też orkiestrę dętą. Przy Kółku Rolniczym działało Koło Hodowców. Istniało Kółko Sadownicze i Kasa Stefczyka udzielająca pożyczek niskoprocentowych oraz działała organizacja paramilitarna "Strzelec", która zrzeszała wielu młodych mężczyzn. W lesie beskim odkryto ślady ropy naftowej. Wybudowano szyb i dokonano odwiertu, jednak koszty eksploatacji okazały się większe od zysków. W Besku żyli obok siebie Polacy i Rusini. Ludność ruska utworzyła własne organizacje: "Proświta", "Kooperatywa", "Masłosojuz".

Pierwsze oddziały Wehrmachtu wkroczyły do Beska wieczorem 9 września 1939 roku. Administrację w Besku powierzono Ukraińcom. Na miejscową ludność nałożono kontyngenty. Na skutek licznych skonfiskowań w 1942 roku zapanował w Besku głód i epidemia tyfusu. Przez zimę 1940/1941 roku w miejscowości utworzono szkołę dla rekrutów, gdyż okupanci niemieccy przygotowywali się do ataku na ZSRR. Z Beska na roboty przymusowe do Niemiec wywieziono około 120 mężczyzn i 80 kobiet.

W Besku działał ruch oporu. Funkcję komendanta powierzono Stanisławowi Szaremu. Następnie zorganizowano pluton Armii Krajowej. Pomocy członkom ruchu oporu udzielał dr Oskar Schmidt, Austriak z pochodzenia. Besko zostało wyzwolone 16 września 1944 roku.

Zniszczenia wojenne w miejscowości były znaczne. Powoli odbudowywano budynki mieszkalne i gospodarcze. Dokonano parcelacji gruntów. Mieszkańcy Beska otrzymali ok. 300 ha ziemi. Ludność ukraińską przesiedlono do ZSRR, a na ich miejsce przybyli Polacy z terenów ZSRR. Organizowano kursy, które miały zlikwidować analfabetyzm. Ważną rolę odegrała agronomówka Józefa Sieniawskiego, która organizowała spotkania i wykłady dla rolników. W 1947 roku uruchomiono Kółko Rolnicze wraz z cegielnią. Jego długoletnim dyrektorem był Stanisław Polański. W 1954 roku zelektryfikowano wieś. W 1965 roku z rolnictwa utrzymywało się 364 rodziny. Istniało 575 gospodarstw rolnych. W 1966 roku poza Beskiem pracowało 194 osoby. W 1965 roku rozpoczęto gazyfikację miejscowości. Działało Koło Gospodyń Wiejskich, od 1975 roku Zarząd Ludowego Zespołu Sportowego i Terenowe Koło Ligi Obrony Kraju (do ogłoszenia stanu wojennego). W latach 70 XX wieku powstał Ośrodek Zdrowia, a w 1989 roku postanowiono rozbudować tutejszą szkołę. Apteka w Besku powstała w 1993 roku. Dzięki wyremontowanej drodze, zaczęły kursować autobusy.

Na uwagę w Besku zasługuje drewniany kościół parafialny z 1755 roku, który ufundował Jerzy August Wandalin Mniszek z Dukli. Świątynię rozbudowano w 1893 roku. Obok stoi klasycystyczna dzwonnica z 1841 roku i przebudowana plebania z XVIII wieku. Po drugiej stronie drogi widnieją pozostałości parku podworskiego z kapliczką św. Floriana z I połowy XIX wieku w narożniku muru i zegar słoneczny.

Anna Twardy

Opis na podstawie następujących książek:

Gajewski B., Besko wieś nad Wisłokiem, Rzeszów 1996,

Olszański T.A., Beskid Niski. Przewodnik, Pruszków 2002.

Artykuły

Atrakcje w Dorzeczu Wisłoka

Ciekawe miejsca w Dorzeczu Wisłoka

Cerkwie, koscioły i cmentarze w Dorzeczu Wisłoka

Szlaki turystyczne w Dorzeczu Wisłoka

Szlaki rowerowe w Dorzeczu Wisłoka

Zabytki w Dorzeczu Wisłoka

Fauna w Dorzeczu Wisłoka

Flora w Dorzeczu Wisłoka

Filmy VIDEO HD

 

Kontakt

Beskidzki Portal Turystyczny wdorzeczuwisloka.pl Redaktor Naczelny Maciej Dufrat 502 920 384
 Potrzebujesz reklamy? ZADZWOŃ502 920 384